Wszystko o

Wszystko o : Tunele ♥

środa, listopada 05, 2014

Od zawsze byłam zakochana w dość specyficznym rodzaju ozdobienia ciała zwanym tunelami.
Od lewej : Murderotic ♥,Razor Candy,Monami Frost ♥
Już w podstawówce patrzyłam na nie jak na coś czego bardzo pragnę.Jako,że wtedy no..byłam dzieckiem i nie wiedziałam na czym to polega myślałam,że nigdy nie będę mogła tego zrobić.Z czasem trochę o tym poczytałam i olśnienie!


Więc skąd właściwie się to wzięło?
Tunele są bardzo rozpowszechnione wśród plemion Afrykańskich i często świadczą o statusie w swojej grupie.
.Czym możemy rozpychać ucho.
  1. Rozpychanie tzw. rozpychaczami.
Jest to spiralka lub taper w odpowiednim milimetrze.Podczas całego "procesu" należy pamiętać o dobraniu odpowiedniego rozmiaru* spirali/tapera**.Zbyt duży rozmiar może nawet nam rozerwać ucho,ale to jak już na prawdę przesadzimy.Najczęściej powstają tzw. słoneczka i ziarnina.Ja rozpychałam tym sposobem do 8 mm.Niestety ale tworzywo z jakiego była wykonana spirala okropnie drażniła mi ucho,nie dałam rady tego nosić.Po prostu przez zgromadzenie się ropy pękła mi skóra w środku.Szczęście,że wyjęłam w odpowiednim momencie.Nie polecam tego sposobu zwłaszcza,że bardzo niewygodnie jest przy większych rozmiarach w tym spać.
*Drucik normalnego kolczyka ma  1,2 lub 1,6 mm.Gdy zaczynamy rozpychać przy którymś z tych rozmiarów możemy spokojnie włożyć taper/spirale 2mm.
**Jak wyglądają można zobaczyć niżej w "Kształty/Rodzaje/Wzory".

    2.  Rozpychanie taśmą PTFE (taśma teflonowa).

Taśmę teflonową możemy zakupić w każdym sklepie budowlanym.Możemy się spotkać,że sprzedawca nie zna nazwy PTFE,więc po prostu prosimy o teflonową.Jest moim zdaniem najlepsza.Możemy idealnie nią wymierzyć rozmiar przez co oszczędzimy sobie bólu.Jednak przy rozpychaniu większych rozmiarów (dla mnie) jest trochę męcząca.Mimo wszystko polecam.Ma w sobie coś takiego,że nie drażni ucha.Ona się nie klei,po prostu przylega do powierzchni także nie ma o co się bać,jest nawet bardzo przyjemna w dotyku.
Taśma teflonowa.
Nawinęłam cienką warstwę na spirale 8 mm,tą samą,która przyczyniła się do powstania ropy.I nic się nie stało c: Moje uszko jest zdrowe i przy rozpychaniu nie czułam praktycznie bólu.
Przy robieniu tuneli tym sposobem zalecane jest kupić kolczyka tzw. labreta lub sztange.Po prostu - nawijamy taśmę na kolczyka w odpowiedniej ilości i zakładamy.Ja zaczęłam rozpychać gdy nie było jeszcze u mnie tej słynnej Galerii Warmińskiej(jest specjalny sklep,koło KFC i innych fastów z piercing'iem,już trochę tam zakupiłam) i nie miałam możliwości kupna kolczyka a nie opłacało mi się zamawiać z neta.Po prostu stale wydawałam kasę na kupno spiralek.

Pierwszy kolczyk - sztanga.Drugi kolczyk - labret.

Jest faktycznie możliwe nacinanie ucha ale tylko małe rozmiary,można potem sobie rozpychać dalej.

Co możemy włożyć w ucho?
Niezwykle ważne jest to z jakiego tworzywa są nasze ozdoby zwłaszcza przy rozciąganiu.Wyróżniamy(kliknij na rodzaj tworzywa by zobaczyć) :
Są to jedne z najbezpieczniejszych tworzyw.Ważne jest to aby nie wciskać byle czego do tego ucha bo możemy sobie tylko spowolnić proces robienia tuneli a co najgorsze - zniechęcić się i przestać.
Ja osobiście bardzo polecam stal chirurgiczną.Mogę również przypisać do tej listy silikon (obecnie 10 mm) jednak gdy mamy mniejszy rozmiar i tym chcemy powiększyć to nam się to nie uda.Trochę z tego powodu znienawidziłam silikon,jednak teraz gdy już go noszę jest bardzo wygodny i praktycznie się go nie czuje.
Płatek ucha mimo wszystko jest bardzo delikatną częścią ciała.Dlatego ten rodzaj ozdobienia należy brać całkowicie poważnie,mogą powstać w wyniku ignorowania nie miłe skutki.

Kształty/Rodzaje/Wzory :

Jest to coś co najbardziej uwielbiam w tunelach.Są trzy podstawowe rodzaje :

  1. Taper.
  2. Spirala.
  3. Plug.
Od lewej:taper,spirala,plug.

Ja po prostu kocham plugi.Kiedy myślę,że jestem blisko wymarzonego rozmiaru,który da mi możliwość włożenia w ucho tak pięknych plugów to aż mnie wierci w środku.Pełne,z dziurą,brokatem w środku,róża,kwiat lotosu,różne czaszki,pentagramy.Kocham.Nie mogę się doczekać aż osiągnę swój rozmiar,wtedy będę sobie zmawiać te bardziej "wypasione" :D.Teraz mi po prostu szkoda wydawać kasy skoro i tak nie będę nosić tego rozmiaru.

Kształty są różne : łezki,trójkąty,standardowe kółko.
Tutaj po prostu nie ma ograniczeń i nie da się ich wymienić.


Jak rozpychać?

Skoro wiemy już czym rozpychać to teraz trzeba wiedzieć jak.Jest to bardzo,bardzo ważna kwestia.Teoretycznie powinno się rozpychać 1 mm na 3 tygodnie lub miesiąc.Ja przestrzegałam to tylko na początku.Jednak każdy ma inne ciało i inaczej reaguje,niektórzy potrzebują faktycznie tych 3 tygodni ja zaś trzymałam max tydzień i kilka dni chyba,że nie miałam kolejnego rozmiaru.
Więc co robimy? 
  1. Smarujemy ucho kremem silnie nawilżającym/wazeliną.
  2. Smarujemy rozpychasz/kolczyk nawinięty taśmą PTFE produktem,którym nawilżaliśmy ucho tworząc poślizg*.
  3. Po prostu wkładamy.
Ważne jest to aby nie robić tego na siłę.Jak nie chce wejść to po prostu zostawić,poczekać aż przestanie boleć i spróbować jeszcze raz.I tutaj idealna jest taśma,a dlaczego?
Kolczyk/rozpychacz owinięty nią nie wypadnie nam w nocy podczas snu.
Polecane również jest masowanie ucha.
*Poślizg jest to bardzo ważna kwestia.Łatwiej włożyć przedmiot do ucha oraz mniej boli.Nigdy na sucho!

                                  HIGIENA PODCZAS ROZPYCHANIA UCHA

Higiena tutaj jest mega istotna.To..przekłucie po prostu bardzo śmierdzi.Trzeba codziennie myć by nie było czuć tego smrodu ale również aby nie wdało się jakieś zakażenie.Nie trzeba tutaj zamawiać różnych przecudnych mydełek,po prostu - zwykłym mydłem.Rano i wieczorem,najmniej.Ja zawsze gdy biorę prysznic,a trwa on około 30 minut ściągam je na ten czas i myje zwykłym żelem pod prysznic, i ucho jak i tunel.Ważna jest zmiana taśmy przy PTFE.Ja wymieniałam je co dwa dni.Bez obaw,że się odklei możemy to myć.
Musimy dać im chociaż na te 5 minut odpocząć,wyjąć je po prostu,nawet podczas tego zwykłego standardowego mycia.
Nie polecam również stosowania jakiś maści witaminowych,a jak już to przeczytajcie skład bo możecie mieć na to alergie.Zwykła wazelina jest najlepsza.I najbardziej ją polecam,mamy pewność,że nic nam się nie stanie.


Stereotypy

" - Boże,jak Ty to możesz mieć w uchu?!Nie boli Cie to?!!!!one11!oneone!!"
TO NIE BOLI XD Jeżeli wszystko robimy poprawnie,dbamy o to...to nic się nie dzieje i nic nie czujemy.Moim zdaniem to ma być przyjemny proces.I tak jak już kilka razy wspominałam - dobrze rozpychane,dobrze wspominane.Jak się zacznie to robić to tracisz nad tym kontrole..chcesz więcej i więcej xD Przynajmniej ja tak mam.

Niektórych ludzi to bardzo obrzydza.Ja osobiście nie widzę w tym niczego co mogło by mnie obrzydzić xD Jestem wręcz dumna za każdym razem gdy mam coraz większą dziurkę.Moja mama jak zobaczyła 10 mm to zakazała mi robić więcej ale wiadomo,że i tak rozepcham dalej.Dla mnie to za mało xD
---
Teraz trochę mojego doświadczenia.
Na początek wybrałam tapery 2mm.Miałam lekki problem by je włożyć,troszkę bolało ale było to dość znośne,przyznam,że w pewnym momencie wręcz umierałam.Ale to może dlatego,że mam bardzo wrażliwe i można powiedzieć "chorowite" uszy.Przy zwykłych kolczykach wyskakiwały mi wielkie ropne bąble przez co mam wręcz obsesje na punkcie higieny i bardzo się bałam rozpychać.Takie "chorowite" ucho mam jedno.Co da się zauważyć bo w jednym mam na lajcie 10 mm a w tym drugim niecałe 8 mm.Więcej potrzebuje czasu by się wygoić i bardzo boli przy zmienianiu rozmiarów.
Bez problemu zrobiłam 3 mm.
Potem kupiłam dość specyficzne spiralki (5 mm i 6 mm) ,bardziej juz na wygojone ucho.Miałam dużo problemów z nimi ale jakoś dałam rade.
Po tym kupiłam 8 mm i znów 6,ponieważ z tym moim bardziej wrażliwym uchem nie miałam możliwości rozepchać tamtymi spiralkami.Męczyłam się.
I zaczęły się komplikacje.Tworzywo bardzo nie odpowiadało przez co w jednym uchu zaczęła się zbierać ropa co spowodowało pęknięcie skóry,ale to można powiedzieć,że w "ściance" dziurki,spokojnie nie musieli mi zszywać xD 
Bardzo to opóźniło moje rozpychanie,wręcz się załamałam.
Znalazłam potem taśmę teflonową i nakleiłam ją na spiralki i tak dotrwałam bez praktycznie żadnego bólu do 10 mm i prawie 8.

Mój tunel,10 mm - silikon.
Pamiętajcie,nic na siłę.

Gdzie kupić w internecie?Najbardziej polecane przeze mnie.
Ogromy wybór tuneli i innych ozdób z tworzywa jakie tylko Wam się wymarzy :--)


W Olsztynie - Galeria Warmijska.

Mam nadzieję,że ten post pomógł Wam się przekonać do tuneli,że wcale nie jest to takie straszne a wręcz przeciwnie - bardzo przyjemne.No i oczywiście - wiedza :--)
( Wszystkie informacje są z moich dawnych źródeł,wcześniej bardzo dużo o tym czytałam zanim zdecydowałam się na rozpychanie.Podczas pisania nie zaglądałam na żadną stronę,żadnego bloga,który także poruszył ten temat.To jest całkowicie mój tekst :---) )

A Wy - lubicie tunele?
Może sami je macie?
Pochwalcie mi się w komentarzach c:


You Might Also Like

8 komentarze

  1. Też mam 10mm w dwóch płatkach uszu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja obecnie posiadam już w jednym 14 mm a w drugim 8 mm - musiałam wyjąc ze względów zdrowotnych C: 10 mm to dla mnie stanowczo za mało. XD

      Usuń
  2. FUUUUUUU TO jest obrzydliweeeee...... żygać się chce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie obrzydliwe,a kogoś ładne.

      Usuń
  3. Bardzo ładna ozdoba ucha , jak na Mnie wystarczą Mi 10mm :) Owszem nie podobają Mi się większe tunele , ale akceptuję je u innych osób każdy ma wybór :) Fajnie opisane , duży props ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super napisane! eh ja to jestem na poczatku rozpychania. bylam w sklepie i poprosilam o najmniejsze spiralki. dostalam 2 mm, ja zadowolona wracam do domu,po drodze kupuje wazeline, super hiper a tu co? nie mogę włożyć. ani kawalka. zalamana XD kupilam w necie 1,6mm i czekalam 2 tygodnie az przyjdą. TEZ ZA DUZE, kupilam tapery 1,2mm i dopiero wtedy sie udalo XD tak w sumie fajnie bo mialam juz wszystkie mozliwe rozpychacze do 2 mm :D pare dni temu zgubilam spirale 2mm ktora juz mialam w uchu i przez caly dzien nie noszenia dziurka mi zmalała do 1,6... a potem kupilam tapery 3 mm i wlasnie mam wlozone do polowy w jednym uchu a w tym drugim jakąś 1/3 x_x ale dążę do.. 16mm? albo 20mm. Jak widze te wszystkie plugi z mandalami to tez mnie nosi, az mam ochotę juz je kupić XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś chciałam 20 mm ale jednak zdecydowałam,że 16 mm jest dla mnie też satysfakcjonujące.I w koncu mam <3 https://www.instagram.com/p/BJKvrhEjmi8/?taken-by=elifia69 - tu mozesz zobaczyc :D juz kupiłam 3 pary nowych,pięknych szesnastek z arifa :)

      Usuń