Out na dzisiaj.
niedziela, września 01, 2013
Niedługo wybieram się na noc do Lamy.
Więc oczywiście trzeba było w coś się ubrać. No bo nago nie pójdę przecie. Szperałam w szafie i znalazłam bardzo fajną , luźną bluzkę z szerszymi ramiączkami. DO tego ubrałam czarne rajstopy i porwane krótkie spodenki. Do tego ciemnoszary sweter *z koncertu* i niebieskie trampki.
Tak bardzo grube uda.
Oczywiście do tego są słit focie. Ogólnie to moje włosy są dziwne. Na tym zdjęciu az tak tego nie widać ale z przodu mam ciemny brąz a dalej jest blond i to różne odcienie i jaśniejsze prawie, że białe i ciemniejsze. Strasznie mi wypadają po tych eksperymentach i zjebanej farbie z Naturii chyba jutro nie zakupię tej pianki i dam moim włosom trochę odpocząć.
Słit słit
Ojej słit kurdę.
0 komentarze